• Wpisów: 963
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 godziny temu
  • Licznik odwiedzin: 11 237 / 1321 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
lennyk
 
Dzień urodzinowy został zwieńczony najlepszym prezentem ever - zabieg się udał. Mimo że przez cały dzień miałam serce w gardle i wieczór spędziłam  na korytarzu w klinice, to się nie liczy. Ważne, że jest lepiej.
Oczywiście, szkoda, że parę osób nie pamiętało o mnie i nie złożyło mi życzeń. Ale to też się nie liczy. Teraz idę na rower, a później ze spokojem zabiorę się za naukę. O, tak - opanowanie to mój pierwszy krok na odbijanie się od dna. Mam głęboką nadzieję, że z powrotem na niego nie wrócę. Tak naprawdę ten pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy.
 

lennyk
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

lennyk
 
Coś dziwnego dzieje się z moim laptopem.
Po pierwsze, nie mogę pobrać dosłownie nic z Internetu, bo w ostatnim momencie zostaje ono przerwane!!!
Po drugie, nie widzę żadnych filmów na youtube, słyszę tylko sam dźwięk!
Po trzecie, nie mogę w ogóle wejść na gg! Ikona zwyczajnie nie otwiera się.
Po czwarte, nie działa mi kopiowanie żadnych informacji, nawet teraz, jak chciałam wkleić Wam linka.

Usunęłam 20 robaków, w tym 2 trojany.
To może mieć z tym związek? I co mam teraz zrobić? :(
  • awatar eMo ForeigneR: bo usuwałaś nie tym co trzeba. Uruchom ComboFixa. I tak Czeka Cie naprawianie systemu albo stawianie od nowa. Gdybyś od poczatku urochomiła ComboFixa to by nic takiego sie nie stało bo CombopFix by podmienił zarazone pliki na zdrowe a tak antywirus tylko w cholere to wypierdzielił, no chyba ze sa w kwarantannie jak tak, to radze wszystko z kwarantanny przywrócić, wyłaczyć na stałe antywirusa i uruchomić combofixa, antywirusa włączysz jak juz bedzie wsyztsko dobrze. Pozdrawiam.
  • awatar eMo ForeigneR: a przywróciłaś wszystko z kwarantannej?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

lennyk
 
Bałam się tego dnia jak ognia od trzech lat. Jednak zaliczyłam na maxa. Niby się cieszę, ale... ale nie cieszę. Dzisiaj był ważny dzień, ale uświadomiłam sobie, że ten jutrzejszy... będzie o wiele, wiele bardziej ważniejszy.
  • awatar wolność: Gratuluję. Szczerze. Zdolniacha jesteś
  • awatar Everyman: no to gratki ;) trzymam kciuki jutro ;)
  • awatar Shont: nie cieszysz się?! co ty opowiadasz! zaliczyłaś na maxa! jest powód do WIELKIEJ radości :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

lennyk
 
Widzicie te nawiedzone oczy? Moje zmierzają w tym samym kierunku. Dzisiaj przebrałam miarkę. Mam nadzieję, że nie poniosę za to kary.
  • awatar wolność: w jakim sensie przebrałaś miarkę? Oczy zaiste nawiedzone.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

lennyk
 
Wszyscy ignorowali mnie. Nie mogłam dłużej tego wytrzymać. Zebrałam się w kilka minut i ruszyłam przed siebie. I wcale nie pożałowałam tej decyzji..

C.D.N.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

lennyk
 
Tego dnia nie spieszyłam się. Byłam sporo przed czasem, więc poszłam się przejść do szatni. I spotkałam tę sprawiającą mi tyle bólu postać. Jak zwykle zostałam potraktowana niejednoznacznie obojętnie. Nie uśmiechnęłam się wcale, a nasza rozmowa sprowadziła się właściwie do funkcji fatycznej. Poszłam po kawę. Wyszłam z nią na dwór i wygrzewałam się na słońcu. Do domu wróciłam dosyć późno, ale wcale nie martwiłam się. Ani nim ani egzaminem. Kolejnego dnia miałam wolne, ale postanowiłam wybrać się do szkoły obczaić sytuację drugiej połowy mojej klasy, która przechodziła ustny polski. Sama też musiałam nastawić się psychicznie. Absolutnie nie chciałam go spotykać. I tak też się całe szczęście nie stało. Weszłam do szkoły w pośpiechu, gdyż umówiłam się z koleżanką, a byłam już sporo po czasie. Z oddali ujrzałam czyjś serdeczny uśmiech. Tak, to był K. Przywitałam się i zaczęliśmy rozmawiać. Nie rozumiałam jego uprzejmego zachowania już od samego początku naszej znajomości, gdyż, o ironio, poznałam go przez A. To jeden, z jego najlepszych kolegów i to on nas ze sobą poznał. Jednak kolega K. w przeciwieństwie do A. nadal traktował mnie tak samo sympatycznie. Mimo że A. czasami udawał, że mnie na przerwach nie widzi, K. zawsze był fair i potrafił dostrzec mnie w największym tłumie. Początkowo nie zdawałam sobie sprawy, że pod jego cudownym uśmiechem, kryje się coś jeszcze. Nie potrafiłam też pogodzić faktu, iż jest to jeden z najlepszych kolegów A. i tego, że K. to człowiek o wielkim sercu. Jednak za niedługo sprawa rozjaśniła się i tym samym, pojawiły się nowe wątpliwości...

C.D.N.
 

lennyk
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

lennyk
 
Na dziś koniec pracy - dobranoc! U mnie właśnie skończyła się burza.
 

lennyk
 
Piosenka, która towarzyszy moim myślom od paru dni. Wiem, że bezmyślnością mówić jest takie słowa o bytach materialnych... Ale kocham. Chociaż jakim jest muzyka tak naprawdę?  


Spotkałam dziś przypadkowo K. Ach, jak ja lubię tenjego serdeczny uśmiech!